Blog > Komentarze do wpisu
15-08-2014 - Długi weekend

Za pół godziny lecę do fryzjera, później wbija się w krótką kieckę, niebotyczne a wygodne szpilki i lecę .... Tańce, hulańce, swawola... Będę trochę etno a trochę galmour... Tak to sobie wykoncypowałam... Skoro nietypowy długi weekend - to i ja trochę nietypowa ;)

Ale za nim to wszystko nastąpi - mała refleksja z wczoraj. Taka a nie inna sytuacja życiowa (czyli nikt za mnie zakupów nie zrobi;) ) zmusiła mnie do odwiedzenia jednego, a nawet kilku sklepów wielkopowierzchniowych.... Stoję w kolejce, wykładam towar na taśmę - 3 banany, opakowanie, daktyli, płatki owsiane, otręby, siemie lniane, mleko, nowy numer Z.... Stoję sobie grzecznie i słyszę szeptanie za sobą, a czuję wzrok ... na moim ciele... Nie znoszę tego uczucia - czyjś wzrok na mnie...Więc się odwraca. Krótkie spojrzenie na Panią za mną i na jej zakupy... Pomyślałam sobie: jak dobrze! Ona ma na taśmie wyłącznie półprodukty, wszystko to co z mojej listy zakupów już dawno zostało skreślone.... Dużo glutenu, cukrów, wszelkiego E jakie tylko wymyśliła ludzkość, plus tłuszcze w formie wszelakiej - od kremów do pieczywa po sery zółte i kiełbachy na grilla... Stoję w tej kolejce, patrzę na tą ładną buźkę i myślę sobie jakie byłoby jej życie gdyby chociaż te białe bułki z gotowego wypieku zamieniła na ciemne pieczywo, na piątkowy obiad przygotowała warzywa na grilla, a na deser podała domowy wypiek... 

Nie zmienię świata ! Ale myślę, że bycie świadomym konsumentem pomimo, że czasochłonne bywa opłacalne... mogę wskoczyć dziś w krótką kieckę ;)

piątek, 15 sierpnia 2014, inna_bajka

Polecane wpisy

Komentarze
2014/08/15 14:17:54
zdjęcie, zdjęcie dawaj :-))))
-
obiezy_swiatka
2014/08/27 19:17:18
I jak było? :)
O.
stat4u