Blog > Komentarze do wpisu
02-09-2014 - Siłaczka

Minął mi ten sierpień niepostrzeżenie, a przecież tyle się działo. Pierwsze wesele, później tydzień w Tatrach i wyjazd rowerem na szczyt Gubałówki, na koniec Święto Wina i Czad Festiwal. Wszystkiego po trochu, wszystkiego chcę... Pomimo tego, że plany musiały ulec zmianie, na miejsce starych przyzwyczajeń wkroczyły nowe inspiracje - siłuję się... Dostaję od życia wiele a mimo wszystko- siłuję się i walczę wciąż. 

Podobno ludzi dzieli się na tych, co bez wysiłku dostają wszystko i na tych, co muszą się postarać, walczyć... Ja zdecydowanie - należę do tej drugiej grupy. Dobrze, że bywam bardzo uparta i wytrwała !

Mentalność maratończyka.... Przepraszam sama siebie za ten sierpień, za małą ilość treningów... Pierwszy dzień września rozpoczęłam bieganiem... Wracam do codziennych treningów. Treningi dają mi siłę, a systematyka utrzymuje moje życie w ryzach... 

Potrzebuję jakiegoś promyka - chcę, żeby wróciła do mnie SIŁA. 

 

wtorek, 02 września 2014, inna_bajka

Polecane wpisy

stat4u